Jasiek w fullpapie
Link 09.09.2009 :: 21:37 Komentuj (14)

Jest to jedno ze zdjęć które miało wylądować w kalendarzu na 2010 rok, niestety z powodu uprzejmości hiszpańskich cyganów, którzy ukradli mi cały sprzęt fotograficzny i mojego lewego kolana którę postanowiło uprzykrzyć mi życie na następny rok, kalendarza na 2010 nie będzie.
R&T
Link 16.08.2009 :: 22:33 Komentuj (6)

no i niestety tegoroczny wyjazd R&T Gypsy Edition, nie okazał się tak do końca gypsy, gdyż zamiast jak przystało na prawdziwych cyganów kraść i porywać dzieci, sami zastaliśmy okradzeni. w mieścinie premia del mar jakieś 20km od barcelony. wystarczyło zostawić samochody same na niecałe 10min, co zaowocowało wybitymi szybami i brakiem plecaków z całym sprzętem foto moim, pietra i kuby banaka. wszystkim tym przez których brudne łapy przeszedł nasz sprzęt życzę wszystkich plag egipskich, tyfusu, trądu, rzeżączki i kiły, podobne życzenia kieruje w stronę policji w premia del mar, ze specjalną dedykacją dla "siwego", żebyś za swoją głupotę smażył się w piekle.
jednak jest też druga strona medalu, mimo zaistniałej sytuacji trip był wyjazdem życia dla prawie wszystkich uczestników. amsterdam i bordeaux będę wspominać do końca życia. wielkie pozdro i high5 dla lokalsów, którzy się nami zajęli i wszystkich uczestników, w szczególności kierowców
całe życie na życiówce
letni Wiz
Link 11.07.2009 :: 21:59 Komentuj (9)

Nasz teamowy szatan Kuba/InHead Szczecin 01.05.09
Link 04.05.2009 :: 17:38 Komentuj (7)

Pierwsza street sesyjka po operacji. Bastek
Link 24.02.2009 :: 15:18 Komentuj (3)

Ania i Piter
Link 22.01.2009 :: 23:36 Komentuj (3)
Po długiej nieobecności spowodowanej walką z kalendarzem i tym, że wstawiłem sobie nowe tytanowe kolano, daje wam TO, moje pierwsze zabawy ze średnim formatem.

BDG TRIP
Link 01.12.2008 :: 18:24 Komentuj (2)

archiwalny materiał zmonrowany przez Panasia
Link 20.11.2008 :: 15:21 Komentuj (9)
Untitled from michał p on Vimeo.
"tak chrapałem, że aż mnie plecy bolą"
Link 12.11.2008 :: 00:21 Komentuj (3)

3city trip
Link 10.11.2008 :: 19:54 Komentuj (4)
